Kaszów w czasach Wolnego Miasta Krakowa

Wolne Miasto Kraków powstało po kongresie wiedeńskim(1815r), niejako skutek niezgody pomiędzy zaborcami. Graniczyło z Rosją, Prusami i Austrią. Na jego terytorium znajdowały się – poza Krakowem – 224 wsie (ok. 60% z nich było w rękach prywatnych właścicieli) w tym nasz Kaszów i 4 prywatne miasteczka – Jaworzno, Chrzanów, Trzebinia i Nowa Góra.

Konstytucja Wolnego Miasta Krakowa, opracowana przez księcia Adama Czartoryskie posiadała gwarant państw opiekuńczych. Komisja Organizacyjna, w której skład weszli komisarze tych państw i senatorowie Wolnego Miasta, miała zająć się rozwinięciem konstytucji i zorganizowaniem administracji. Specjalnie powołana Komisja Włościańska miała uregulować status prawny włościan.
Czynne prawo wyborcze w Rzeczypospolitej otrzymali profesorowie uniwersytetu, nauczyciele, artyści, kler świecki, kierownicy fabryk i warsztatów, znaczniejsi kupcy i właściciele gospodarstw i domów opłacający co najmniej 50 złp podatku gruntowego. Od kandydata do Zgromadzenia lub Senatu konstytucja wymagała ukończenia studiów na którymś z polskich uniwersytetów. Wyjątkiem byli dawni urzędnicy Księstwa Warszawskiego i nominaci państw opiekuńczych.
Konstytucja gwarantowała równość wszystkich wobec prawa, nienaruszalność własności prywatnej i panowanie języka polskiego. Religią stanu był katolicyzm, ale innym wyznaniom chrześcijańskim zapewniono pełnię praw obywatelskich, a niechrześcijańskim – tolerancję i opiekę prawa.
W Kaszowie jak również w okolicznych miejscowościach przeważała gospodarka rolna i hodowlana. Pola obsiewano żytem, owsem, jęczmieniem, rzadziej pszenicą, sadzono ziemniaki.
Włościanie tj. ludność wiejska byli zwolnieni od poddaństwa osobistego – zgodnie z postanowieniami Insurekcji Kościuszkowskiej a potwierdzonej przez cesarstwo austriackie po trzecim rozbiorze. Stan ten był jednak pozorny ponieważ większość ludności ciągle odrabiała pańszczyznę i świadczyła rozmaite daniny i czynsze na rzecz dworu. Aby to podkreślić wystarczy powiedzieć, że co bardziej zamożni odrabiali rocznie do 260 dni robocizny sprzężanej, prócz dodatkowych tzw. „powabów” w okresach nasilenia robót rolnych.
Chłopi nie stanowili jednolitej warstwy. Kmiecie łanowi tj. osiedli i stabilni gospodarze stanowili zdecydowaną mniejszość. Tak zwani półrolnicy byli liczniejsi jednak największą grupę stanowili zagrodnicy. Posiadali oni tylko chałupę i niewielki skrawek pola. Ci ostatni, o ile nie parali się rzemiosłem, musieli szukać źródła utrzymania poza wsią, stąd prowadzili ruchliwy tryb życia.
Na skutek sztucznego przecięcia odwiecznie zrośniętych terenów, kordonami granicznymi, bujnie zaczęło się rozwijać przemytnictwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.