Targi, jarmarki, odpusty XIX wieku

Z własnej woli ludność chętnie jeździła po targach, jarmarkach i odpustach. Raz do roku w drugiej połowie czerwca odbywał się w Krakowie kilkudniowy „huczny i juczny” zjazd gospodarczy zwany „kontraktami świętojańskimi”.

Znaczniejsze jarmarki bądź targi odbywały się w Liszkach, Czernichowie, Alwerni, Babicach. Szczególnego rodzaju był targ w Liszkach słynący z wyrobu znakomitych kiełbas. Spędzano tutaj bydło i trzodę z odleglejszych nawet okolic.
Kaszów podobnie jak inne sąsiadujące z Krakowem wsie zaopatrywał miasto w żywność. Przedświtem lub świtem wyruszały kobiety z ciężkimi „zajdłami” tj. workowatymi płachtami, zarzucanymi na plecy z zawiązanym węzłem pod brodą. Niosły świeże mleko, sery, masło, warzywa, owoce, grzyby itp.
Ludność okoliczna była mocno religijna. Wierzono, że diabeł nie miał dostępu do duszy chrześcijańskiej wszędzie tam gdzie docierały dzwony kościelne. Licznym krakowskim dzwonom wtórowały dzwony cystersów z Mogiły, paulinów ze Skałki, norbertanek z Salwatora, benedyktynów z Tyńca, kamedułów z Bielan, karmelitów z Czernej, bernardynów z Alwerni.
Tworzyło to naturalną przestrzeń dla troskliwie pielęgnowanej tradycji odpustów. Tradycje odpustów i pielgrzymek do cudownych ikon obejmowały tak wspomniane najbliższe klasztory jak również Kalwarię Zebrzydowską, Jasną Górę, Piekary Śląskie. Tą ostatnią w szczególności od 02.02.1844 roku kiedy to tamtejszy proboszcz, wybitna osobowość swoich czasów, ks. Jan Alojzy Ficek ogłosił krucjatę przeciw pijaństwu. Rozpoczął tym samym wielki ruch bractw wstrzemięźliwości alkoholowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.