Sklepienie Kaplicy Sykstińskiej

Pierwsza pielgrzymka Boronia cz. 1

Feliks Boroń urodził się w roku 1802. Już jako kilkunastoletni chłopiec wykonywał zapewne różne posługi na rzecz dworu (bieganie z pocztą, pasanie bydła) i wreszcie do regularnej pańszczyzny, której odrabianie zachowało się znacznie dłużej we wsiach stanowiących własność szlachecką tj. w Kaszowie niż w dobrach duchownych i narodowych.

Feliks Boroń – biografia

Kiedy przeczytałem po raz pierwszy historię tego człowieka, przekonałem się że tak naprawdę niewiele wiem o Kaszowie.  W dużej mierze książka Stanisława Grodziskiego „Feliksa Boronia pielgrzymka do historii” stała się zalążkiem myśli zbudowania tego serwisu aby najzwyczajniej w świecie podzielić się małymi-wielkimi odkryciami na temat Kaszowa. Nazwisko Boronia nabrało rozgłosu w 1861 roku, po pierwszej […]

II Wojna Światowa – życie w Generalnej Guberni

Decyzją Hitlera z dnia 8 i 25 września 1939 r. na okupowanych terenach Polski została zaprowadzona administracja wojskowa. Dekretem z 8 października 1939 r. włączono do Rzeszy zachodnie i północne ziemie Polski, a cztery dni później 12 października, powstała na ziemiach centralnej Polski jednostka administracyjna nazwana Generalnym Gubernatorstwem. Urząd generalnego gubernatora objął minister Rzeszy dr […]

01.07.2007 Rocznica pacyfikacji

Pierwszego lipca Kaszów obchodzi rocznicę jednego z najtrudniejszych dla mieszkańców wydarzenia historycznego. Podobnie jak pamiętnego lipca 1943 roku mieszkańcy szli całymi rodzinami kierując się na niewielką łączkę w centralnej części wsi. Wśród obecnych na mszy polowej pod pomnikiem pomordowanych obok żyjących uczestników przybyło wielu Kaszowian chcących oddać hołd pomordowanym.

Pacyfikacja z perspektywy Liszek

Tę tragedię opisał profesor polonistyki, pochodzący z Liszek Stanisław Rospond, w broszurce "Zginęli na polu chwały"."…Pacyfikacja w Kaszowie została przeprowadzona 1 lipca 1943 roku. Był to czwartek na zakończenie oktawy Bożego Ciała. Procesję wokół kościoła w Liszkach prowadził ks. prałat Andrzej Parys. Pamiętam, jak przy ołtarzu w absydzie kościoła, zatrzymał się dłużej, błogosławiąc w kierunku […]

Kaszowscy furmani

Oprócz uprawy ziemi i hodowli zwierząt mieszkańcy Kaszowa zarabiali furmaństwem. Było to tradycyjne zajęcie mieszkańców naszej wsi. Jeszcze w średniowieczu wieś była zobowiązana do dostarczania furmanek dla potrzeb opactwa tynieckiego. W XIX w. woźniców z Kaszowa pracujących na zlecenie kupców krakowskich można było spotkać w Niemczech (jeździli m.in. Wrocławia, Lipska i Berlina). Wybudowanie linii kolejowej […]

1789 r. licytacja Kaszowa

Wieś Kaszów w drodze licytacji została sprzedana kasztelanowi buskiemu Żeleńskiemu i włączona do majątku noszącego nazwę klucza piekarskiego. Zmiana właściciela wsi nie przyczyniła się do poprawy stosunków społecznych w Kaszowie. W dalszym ciągu dochodziło do sporów, tym razem z dworem.

Organizacja tradycyjnego domu

Głównym miejscem wokół, którego skupiało się życie mieszkańców wsi był dom. Chaty uboższych miały tylko jedną izbę i komórkę, u zamożniejszych spotykało się dwie izby. Tradycyjny sposób urządzania izby charakteryzował się po tym, że piec i stół zazwyczaj były umieszczone w przeciwległych rogach (układ diagonalny).